Sparingowo w Toruniu.
Dodane przez MieszkoGniezno2002 dnia 02-03-2014 20:10
W niedzielę 2 marca udaliśmy się do Torunia na zaproszenie Elany Toruń aby rozegrać mini turniej na boisku otwartym. Oprócz nas i gospodarzy w turnieju grały także zespoły KKS Kalisz i Sztorm Mosty. Graliśmy każdy z każdym po 35 minut wg zasad obowiązujących w lidze. Ogólnie nasz występ należy ocenić pozytywnie, odnieśliśmy 2 zwycięstwa i 1 porażkę, pokazaliśmy dobrą grę a dodatkowo zostaliśmy mile potraktowani przez gospodarzy (słodki posiłek, ciepła herbata )
Rozszerzona zawartość newsa
A trzeba powiedzieć że wyjazd ten stanął pod dużym znakiem zapytania gdyż z dnia na dzień wypadali kolejni zawodnicy. Ostatecznie pojechaliśmy tylko w 9 a więc bez rezerwowych!
W pierwszym meczu po dobrym i wyrównanym meczu pokonaliśmy 5-1 Sztorm Mosty. Okazało się że nasz przeciwnik to wymagający rywal a w swojej lidze ustępuje tylko Arce Gdynia. Początek należał do naszych przeciwników jednak z czasem zaczęliśmy się rozkręcać czego efektem były bramki Kacpra Zimmera ( 11 min. ) i Nikodema Kęczkowskiego ( 16 min. ). W 21 min. bramkę kontaktową zdobyli zawodnicy Sztormu ale finisz należał zdecydowanie do nas. W 29 i 32 minucie kolejne bramki zdobywa Kacper Zimmer a na koniec w 35 minucie wynik na 5-1 ustala Kacper Kubiak
W drugim meczu spotkaliśmy się z Elaną Toruń i był to nasz koncertowy mecz. W 11 min. bramkę dla Mieszka zdobywa Kacper Kubiak ale chwilę później zespół Elany strzela bramkę wyrównującą ( 15 min. ). Od tego momentu gramy wręcz koncertowo i co chwila zagrażamy bramce gospodarzy. Ostatecznie wygrywamy 4-1 po trzech bramkach Kacpra Zimmera ( w 20, 27 i 31 minucie ) jednak mogliśmy a właściwie powinniśmy wygrać dużo wyżej gdyż okazji mięliśmy bardzo dużo.
W ostatnim meczu zagraliśmy z KKS Kalisz ( lider w swojej lidze ) i chyba jednak brak zawodników rezerwowych dał się odczuć w tym meczu. Zespół z Kalisza osiągnął przewagę efektem której były bramki w 13 i 21 min. Pierwszą bramkę dla Mieszka zdobywa Kacper Zimmer ( 25 min. ) ale tracimy kolejną bramkę w 31 min. Jeszcze nasz zryw i Kacper Kubiak strzela bramkę na 2-3 ( 34 min. ) ale do doprowadzenia do remisu zabrakło już czasu i chyba sił.

Mieszko Gniezno: Jakub Bobkiewicz - Jakub Chlebda, Nikodem Kęczkowski, Bartosz Kwitowski, Nikodem Mirek - Kacper Zimmer, Jakub Basiński, Kacper Kubiak - Hubert Matlak

Podsumowując: bardzo fajny turniej, dobra gra, szkoda tylko że tak mało nas było.